domek dla świnki morskiej zrób to sam

Dlatego hamak jest dla niej idealnym miejscem. Stanie się doskonałym schronieniem dla zwierzęcia i miejscem relaksu po zabawach na świeżym powietrzu. Przede wszystkim hodowca musi wiedzieć, że nogi i kręgosłup zwierzęcia są raczej słabe. W związku z tym wysoko zawieszony hamak przyniesie tylko niedogodności dla zwierzaka. jak zrobic zabawkę dla świnki morskiej?POMOCY 2010-03-13 10:19:15; jak można zrobić,, własnoręcznie '' domek dla świnki morskiej? 2011-03-04 18:46:42; Jakie zabawki własnoręcznie mogę zrobić dla świnki morskiej 2012-03-24 14:43:52; zabawki dla świnki morskiej zrobione własnoręcznie 2010-07-25 15:20:08 Domek dla świnki morskiej. Chmurki. Wymiary: ok 20x20 cm, wysokość ok 25 cm; Materiał: 100% bawełna, polar minky, wypełnienie owata 200 g; Dodatkowa wyjmowana poduszka w środku; Można prać w pralce w niskich temperaturach do 40 st. C, nie chlorować i nie suszyć w suszarce; Szyte z dokładnością i starannością w Polsce. jakie wymiary akwarium dla świnki morskiej? 2010-07-21 20:07:35; Jakie powinny być wymiary klatki dla jednej świnki? 2012-01-31 13:53:23; Jakie wymiary klatki dla świnki morskiej? 2011-11-05 19:48:12; Jakie powinny być minimalne wymiary klatki dla świnki morskiej? 2011-01-28 17:02:16; Jakie wymiary klatki najlepsze dla świnki morskiej Grain Free dla świnki morskiej 1,5 kg w atrakcyjnych cenach w sklepie internetowym Maxi Zoo. 5% zniżki z aplikacją 10% newsletter Darmowa dostawa od 139 zł Darmowy zwrot do 45 dni nonton fall in love at first kiss. Świnki morskie to jedne z najpopularniejszych gryzoni trzymanych w domach. Swoją popularność zawdzięczają swojemu atrakcyjnemu wyglądowi oraz łatwości w hodowli. Niestety wiele osób, które nigdy nie miały styczności ze świnkami morskimi dobierając wyposażenie do nowego lokum przyszłego zwierzaka błędnie zakłada, że świnka morska to taki większy chomik. Nic bardziej mylnego. Kawia domowa, bo tak brzmi jej nazwa właściwa mimo, że podobnie jak chomik jest gryzoniem, to zarówno usposobieniem, jak i pod względem fizycznym znacznie różni się od swojego mniejszego krewnego. W związku z tym ma też inne wymagania i potrzeby. W dzisiejszym wpisie postaramy się rozjaśnić tę kwestię, co pozwoli w przyszłości uniknąć błędów początkującym sympatykom świnek morskich. Czego unikać przy zakupie zabawek dla świnki morskiej? Z pewnością każdemu po usłyszeniu hasła “zabawki dla gryzonia” na myśl przychodzą wszelakiej maści kołowrotki, kule i karuzele. Decydując się na hodowlę kawii musimy o tego typu akcesoriach zapomnieć. Świnki morskie w przeciwieństwie do swoich bardziej ruchliwych i skoczniejszych kuzynów są delikatnymi gryzoniami. Ich kręgosłup znacznie różni się budową od kręgosłupa chomika, co przy zabawkach takich jak kule czy kołowrotki mogłoby doprowadzić do niebezpiecznych urazów. Co więcej, świnki morskie z natury są też dosyć leniwe, więc może się okazać, że zwyczajnie nie będą zainteresowane bardziej wymyślnymi atrakcjami, które mogą spotkać w swojej klatce. Zabawki dla świnki morskiej – przede wszystkim prostota Kolejną rzeczą, która odróżnia kawie domowe od chomików jest ich towarzyska natura. Są to zwierzęta stadne, więc cenią sobie przede wszystkim kontakt z drugą żywą istotą, którą w przypadku kiedy nie możemy pozwolić sobie na więcej niż jedną świnkę, jest człowiek. Dlatego też atrakcje, które czekają na nie w ich lokum nie są dla nich takie ważne. Warto wyposażyć klatkę w mały hamak, w którym świnka będzie mogła zarówno odpoczywać, jak i się bujać. Trzeba jednak pamiętać by zawiesić go tak nisko jak to możliwe. Kocyki polarowe – co prawda nie brzmi to zbyt ekscytująco, ale wbrew pozorom świnki morskie je uwielbiają. Potrafią je całymi godzinami szarpać i skakać po nich. Spełniają również posłania. Jako, że świnki morskie uwielbiają siano, dobrze połączyć przyjemne z pożytecznym i wyposażyć klatkę w wiszący paśnik w formie kuli, który nie tylko nakarmi naszą kawię, ale też zapewni jej rozrywkę. Zabawki dla świnki morskiej – zrób to sam! Nic tak nie napawa dumą jak widok zwierzaka świetnie bawiącego się zabawką, która udało się nam stworzyć samodzielnie. Z najprostszych akcesoriów na jakie możemy sobie pozwolić w domowych warunkach jest domek dla świnki. Jeśli dysponujemy podstawowym zestawem narzędzi i kilkoma krótkimi deseczkami możemy bez problemu taki domek zbudować. Świnki morskie uwielbiają podgryzać wszystko co znajduje się w ich zasięgu, dlatego domek musi być wykonany z przyjaznego dla gryzoni rodzaju drewna. W żadnym wypadku nie może też być pokryty farbą o toksycznych właściwościach. Jeśli nasza świnka jest jeszcze mała warto mieć na uwadze, że jeszcze sporo urośnie więc, przy dobieraniu otworu wejściowego lepiej sugerować się jej docelowymi wymiarami. Tekturowy plac zabaw wypełniony trocinami to bez wątpienia coś za czym przepada każdy gryzoń. Warto stworzyć taki plac zabaw poza klatką, co pozwoli nam na dodatkową interakcję ze świnką, która jak już zostało wspomniane, jest z natury zwierzęciem towarzyskim. Z uwagi na delikatną budowę świnek należy pamiętać jednak o pewnych kwestiach podczas tworzenia tego typu atrakcji. Tunele powinny być o odpowiednio większej średnicy, by świnka mogła poruszać się w nich swobodnie i bez problemu zawracać. Tunele powinny być poziome i poprowadzone po podłożu, ma to zapobiec sytuacji, w której kawia traci grunt pod łapkami. Nawet najmniejsze upadki mogą być dla tego delikatnego gryzonia niebezpieczne. Słowem podsumowania, świnki morskie to wyjątkowe gryzonie, które mimo że nieco różnią się od swoich najczęściej spotykanych w domach krewnych, potrafią przysporzyć równie wiele radości co rozbrykany chomik. Warto mieć na uwadze, że zwierzęta te bardzo źle znoszą samotność i nawet jeśli posiadają w klatce wszystko czego im trzeba, a nawet więcej, mogą się okazać nieszczęśliwe. Dlatego bardzo ważne jest, by wchodzić z nimi w interakcję poprzez zabawę tak często jak to tylko możliwe. Pozwoli to utrzymać je w dobrej kondycji psychicznej, dzięki czemu świnka będzie cieszyła nasze oko przez wiele lat. Zaniedbałam całkowicie zwykłe, świnkowe posty, które wnoszą coś pożytecznego do waszego życia... Uznałam, że niektóre kwestie powinnam poruszyć bądź odrobinę rozjaśnić, udoskonalić jeśli coś podobnego pisałam, bo niektóre moje spostrzeżenia na dane tematy z biegiem czasu mogły się zmienić, zważywszy, że moja wiedza na temat świnek bardzo się poszerzyła w ostatnim czasie patrząc na te ponad 4 lat mojego ,,stażu'' opiekuńczo-świnkowego. Uświadomiłam sobie po za tym, że niektóre starsze posty, które pisałam, a są ważne, mogą w tym momencie gdzieś się gubić w lawinie nowych postów. Przyznajmy, że mało komu chcę się przeszukiwać archiwum miesiąc po miesiącu, żeby znaleźć konkretny post, a wyszukiwarka nie zawsze znajdzie to co chcemy, bo wystarczy źle sformułować pytanie i już nie wiadomo o co biega. Dlatego odrobinę odświeżę niektóre kwestie. Zacznę od bardzo ważnej sprawy, tego co jest podstawą dla przyszłych właścicieli świnek, którzy dopiero zaczynają poznawać ,,tajemnice'' opieki nad tymi zwierzakami. Po tytule już wiecie o czym będzie mowa. Odpowiem (mam nadzieję, że łatwo i zrozumiale) na pytanie - skąd wziąć świnki morskie? Zaznaczam, że jest liczba mnoga, dlatego że świnki to zwierzaki silnie stadne i MUSZĄ być dwie. Ja miałam przez ponad 4 lata jedną, ale już są dwie i tak właśnie powinno być. Nie mogłam namówić mamy, aż po latach sama zaproponowała kolegę dla mojego wtenczas samotnego Wallyego. SKĄD NIE BRAĆ ŚWINEK? Najpierw może powiem, skąd NIE powinno się brać świnek. Są dwie sytuacje, chyba że o jakichś ukrytych jeszcze nie wiem. Sklep zoologiczny - proszę się w tej kwestii nie kłócić. Pani/Pan w zoologu wciśnie wam wszystko, nawet to że za minutę walnie w nas asteroida :D Pracownicy sklepów zoologicznych mają pewien cel - sprzedać produkt, w tym żywe zwierzę + wcisnąć jakieś dziadostwo zapewniając że jest to dobre i inne takie. (Mam plan zrobić post o tym na co się nie godzić w zoologu, jeśli sprzedawca będzie coś proponować, żeby kupić ,,bo jest dobre''). Nie tylko świnki morskie, ale i inne zwierzątka trafiają do sklepów zoologicznych najczęściej (jak nie zawsze) z pseudohodowli o których zaraz powiem więcej. Przyznać trzeba, że zdarzają się przypadki zoologów, w których zwierzęta mają dobre warunki, ale jednak jest to (przynajmniej w Polsce) rzadki widok, chociaż swoją drogą nie zmienia to faktu że pochodzą z pseudo. Raczej się spotykamy z chorymi zwierzętami, karmionymi bardzo złymi karmami (a w najgorszych wypadkach nawet w ogóle nie karmionymi), w za małych klatkach, wymieszanymi obiema płciami, przez co się rozmnażają niekontrolowanie i potem w domu się okazuje że mieliśmy kupić samca, a mamy samicę i to w ciąży, czyli tzw. świnkę-niespodziankę, bo sprzedawca źle ocenił płeć, co jest dość częste. Jeśli widzicie biedną świnkę, chorą w zoologu i kupicie ją, żeby dać jej lepszy domek, musicie się liczyć z tym, że na jej miejsce przyjdzie kilka następnych równie biednych. Nie mówię tutaj o sytuacji, np. likwidacji zoologa i ogłoszenia, że te świnki niepotrzebne już pójdą na jakąś karmówkę dla węża za darmo. Wtedy ja sama nawet bym takie świnki wzięła, ale w tym momencie dobrze by było również zawiadomić jakąś zwierzęcą organizację typu SPŚM, które by pomogło te ewentualne świnki zabrać. Jeśli jednak nie ma takiej ,,hardkorowej'' sytuacji, nie bierzcie świnek z zoologów bo: - będą prawdopodobnie chore - samice mogą trafić się ciężarne - sprzedawca źle oceni płeć i kupicie np. parkę - będziecie wspierać złe traktowanie zwierząt (nie koniecznie w zoologu, ale w pseudohodowli). Pseudohodowla - wspomniałam o niej w wątku powyżej. Czym jest i dlaczego jest zła? W pseudohodowlach świnki są trzymane samice z samcami, przez co się niekontrolowanie rozmnażają, niektóre samice prawdopodobnie umierają z powodu zbyt częstych porodów (wycieńczenie organizmu), rozmnażają się jak popadnie czyli powiedzmy matka z synem, ojciec z córką, siostra z bratem itd. Te fakty już powinny zniechęcić do kupna. Pseudohodowca chcę tylko mieć dużo towaru, sprzedawać je po kilka złotych i tak w kółko Macieja, aż się dorobi na cierpieniu niewinnych istot sporej sumki. Tutaj pewnie korzystają z okazji posiadacze węży czy innych takich zwierząt... Po taniości mogą sobie karmówkę kupić. Nie żebym była jakąś przeciwniczką węży itd., zwierze jak każde inne, ale jak się ma swoje świnki to tak trudno myśleć, że mogłyby być zjedzone... Wracając do pseudohodowli, jest powtórka z rozrywki jak w poprzednim przypadku. Chore, źle traktowane, długo by wymieniać. Nazywamy je pseudohodowlami, ponieważ są to hodowle niezarejestrowane, działają na własną niedoświadczoną jakkolwiek rękę. Ludzie mający pseudohodowlę raczej nie mają zbyt dużej wiedzy na temat danych zwierząt, ale jeśli mogą na tym łatwo zarobić to czemu nie? Eh, tylko dla mnie to jest chore? Poniżej macie przykładowe zdjęcia przedstawiające pseudohodowle. Fotografie pochodzą z poszczególnych ogłoszeń OLX. SKĄD WZIĄĆ ŚWINKI? Teraz przyjemniejsza kwestia. Skąd świnki powinno się brać? Zarejestrowana hodowla - nie pseudo, tylko rzeczywiście polecana, zarejestrowana. Właściciele znają się na rzeczy, nie oddają świnek byle komu. W porównaniu do ludzi mających pseudohodowle, Ci mają serce, kochają świnki i zawsze chcą dla nich jak najlepiej. Spis dobrych, zarejestrowanych hodowli znajdziecie na stronie Polskiego Klubu Rasowych Świnek Morskich. Często hodowcy są na grupach o świnkach morskich na FB, więc tam można ich jakoś pewnie również ,,złapać'' :) Stowarzyszenia i organizacje, adopcja - jest to najlepsza możliwość wzięcia świnek, naprawdę. W Polsce mamy kilka świetnych stowarzyszeń działających z sercem dla zwierząt. Najpopularniejsze wśród świnkomaniaków jest oczywiście Stowarzyszenie Pomocy Świnkom Morskim, w skrócie SPŚM. W stowarzyszeniu jest możliwość adopcji świnek. Zupełnie za darmo! Jeśli świnka, którą byście chcieli jest w dalszej miejscowości niż wasza, absolutnie żadnym problemem nie jest transport ewentualnego zwierzaka do was. Jest wizyta przed adopcyjna odbywająca się u was w domu, w czasie której Dom Tymczasowy świnki może zadać wam kilka podstawowych pytań o żywienie świnek, wymiary klatki, dostęp do weterynarza itd. Podpisujecie dokumenty i po sprawie. Czekacie już tylko na swoją wymarzoną świnkę. Bywa też, jak np. u nas, że świnka przyjeżdża od razu do was w dniu wspomnianej wizyty i tym bardziej wszystko jest z głowy. Niedługo powinnam napisać dla was post jak dokładnie u nas przebiegła wizyta, także czekajcie :* A, jeśli chcecie zobaczyć jakie prosiaki są aktualnie do adopcji to polecam wejść od razu na forum Caviarnia, tam znajdziecie wszystkie kandydatki i kandydatów. Stowarzyszenie wydaje świnki tylko w dobre ręce, a zwierzątka są zdrowe i zadbane, chyba że jakaś świnka (dajmy na to wasza potencjalnie przyszła) musi być leczona, wtedy DT (dom tymczasowy) was o tym powiadomi i dopiero po wyleczeniu ewentualnie ją będziecie mogli ,,przejąć''. Jest też możliwość rezerwacji, jak było również w naszym przypadku, więc nie musicie się wtedy martwić że ktoś wam ją weźmie. Wydaje mi się, że to wszystko o czym powinnam napisać. Najwyżej niech mnie ktoś upomni i powie o czym jeszcze trzeba wspomnieć. Mam nadzieję, że post będzie wam służyć, jako ,,ściąga'' :D Pozdrawiam z chłopcami! Świnka morska to bardzo towarzyskie i niezwykle inteligentne stworzenie. Właściwie nie powinno się hodować ich pojedynczo ze względu na ich stadną naturę, jednak z różnych przyczyn w większość osób kupuje tylko jednego zwierzaka. Taka sytuacja oznacza to, że będzie on potrzebował naszej uwagi i wspólnej zabawy, aby był szczęśliwy i zadowolony. A jeśli czasu na zabawę nam brakuje, trzeba zastanowić się nad zaoferowaniem mu kilku ciekawych gadżetów, które urozmaicą nudną codzienność. Jakie zabawki dla świnek morskich oferują sklepy zoologiczne? Zabawki nieodpowienie dla świnki morskiej Kołowrotek do biegania? To zwykle pierwsza zabawka dla gryzoni, jaka przychodzi na myśl. O ile chomik faktycznie będzie nim zachwycony, o tyle świnka morska nie dość, że nie będzie w nim biegać, to nawet – dla jej własnego dobra i zdrowia – nie powinna tego robić. Predyspozycje świnki są całkiem inne niż chomika. Przede wszystkim jest większa, cięższa, mniej „elastyczna”, wolniejsza. Jej kręgosłup nie jest przystosowany do wyginania się w łuk, co jest konieczne podczas zabawy w kołowrotku. Z tego samego powodu trzeba zapomnieć o kulach spacerowych. Świnka potrzebuje zabawek naziemnych, które nie będą wymagać od niej dużej sprawności fizycznej i wspinania się. Legowiska i hamaczki dla świnek morskich Świnka morska lubi położyć się w miejscu ciepłym, miękkim i przytulnym. I choć wygodne legowisko nie jest koniecznym zakupem, to na pewno spotka się z wdzięcznością ze strony naszego pupila. „Posłania” dla świnek są nie tylko komfortowe, ale i bardzo estetycznie wykonane. Do wyboru mamy legowiska pluszowe (niektóre w odcieniach różu!), jak i legowiska nylonowe wyściełane… imitacją owczej wełny. Plusz pojawia się także w przypadku hamaczków dla świnek czy rękawów, w których gryzoń może się schować. Jeśli jednak ceniny sobie bardziej standardowe rozwiązania, do dyspozycji mamy legowiska i hamaczki uplecione z suszonej trawy. Mają one tę przewagę nad pluszowymi wersjami, że świnka może je podgryzać, co stanowi dla niej dodatkową atrakcję. Tunele, huśtawki i mostki dla świnek morskich Kiedy już świnka odpocznie na swoim legowisku, chętnie skorzysta z gadżetów umożliwiających aktywną zabawę. Ciekawą propozycją są wszelkiego rodzaju tunele. Choć ich podstawowa funkcja jest taka sama, to różnią się one materiałem, z którego zostały wykonane. Mamy więc do dyspozycji tunele z wikliny, ze słomy, tunele nylonowe i, oczywiście, pluszowe. Niektóre posiadają specjalne uchwyty i mogą zostać podwieszone pod sufitem klatki. Możemy też zakupić tunel wypełniony w środku sianem i suszoną marchewką. Zabawa i posiłek w jednym. Do klatki włożyć można także drewnianą huśtawkę (do tej zabawy nie jest potrzebny drugi towarzysz, wystarczy, że świnka będzie przechodzić po deseczce w tę i z powrotem, przeważając ją na jedną stronę) czy drewniany mostek, który posłuży również jako domek dla świnki. Zabawki z dzwoneczkami dla świnek morskich Na tym nie koniec. Dostępne są także specjalne zabawki dla świnek w formie kulki z drewna, wikliny czy słomy bądź drewnianej rolki. W środku takiej zabawki znajduje się dzwoneczek, którego dźwięk zachęca do jej popychania i toczenia. Dzwoneczek pojawia się także w zabawkach wiszących, mocowanych u sufitu klatki, które świnka może trącać pyszczkiem. Do podwieszania przeznaczone są także kuliste paśniki. Choć ich głównym zadaniem jest zapewnienie śwince dostępu do świeżego siana, to już samo próbowanie wyciągnięcia go stanowi dla niej atrakcję. Zabawki edukacyjne dla świnek morskich Sklepy zoologiczne oferują również zabawki, które nie tylko dostarczają śwince radości, ale i zachęcają ją do myślenia (czy jak niektórzy wolą: stymulują intelektualnie). Są to zabawki w formie kuli (snack ball), tunelu (snack roll) bądź deski (snack board), w której umieszczamy przeznaczony dla naszego pupila smakołyk. Aby go wyjąć, świnka musi do skutku toczyć kulkę czy tunel, aż przysmak wypadnie, bądź odsłaniać kolejne elementy na desce, żeby go odnaleźć. Wybieg dla świnki morskiej W natłoku wymyślnych gadżetów nie można jednak zapomnieć, że tym, co śwince sprawi najwięcej radości, jest nasze towarzystwo. Nie zamykajmy jej na całe życie w czterech ścianach klatki. Nasz gryzoń będzie szczęśliwy, gdy zapewnimy mu możliwość wybiegania się. Ale – nie można zapominać o bezpieczeństwie. Nie należy zakładać śwince szelek ze smyczą, nawet takich, które teoretyczne przeznaczone są właśnie dla niej. Bezpieczniejszym rozwiązaniem jest rozkładany wybieg, który ustawić można np. w ogrodzie czy na podłodze. Zdjęcie: Fotolia Zapisz się do newslettera, a otrzymasz 5% rabatu na zakupy! Super oferty e-sklepu Kakadu na Twój email atrakcyjne wyprzedaże ♥ wyjątkowe promocje ♥ kody rabatowe Profil autora na Google+ zapytał(a) o 08:48 Z czego można zrobić domek dla świnki morskiej ? Odrazu pisze ze z butelki nie bo sie nie kartonu nie bo go je ... Prosze mi pomużcie :( mam klatke ale chodzi mi o to by sie schowała Ostatnia data uzupełnienia pytania: 2011-03-11 08:50:53 To pytanie ma już najlepszą odpowiedź, jeśli znasz lepszą możesz ją dodać 1 ocena Najlepsza odp: 100% Najlepsza odpowiedź EKSPERTtofiel odpowiedział(a) o 17:40: idź do castoramy, lub obi, lub innego marketu i zamów przycięte kawałki sklejki. Niestety nie przycinają całkiem małych kawałków bodajże jest ograniczenie do 23x30 cm czy jakoś tak, dokładnie musisz się ich zapytać na miejscu. Tak więc nie obejdzie się bez przycięcia ręcznego w domu. Na koniec musisz zbić do kupy jak skrzynkę. Jeżeli masz narzędzia swojego taty to potrzebujesz wiertarke akumulatorową i wiertło 1,5 lub 2 mm, a z castoramy takie najmniejsze śrubki. Wiertłem najpierw nawiercasz płytkie otwory przy brzegu, a póżniej w nie wkładasz te śrubki i skręcasz do kupy pudełko. Zostaje jeszcze otwór wejściowy który można wyciąć:1 Otwornicą - taka nakładka na wiertło którą się wierci większe otwory2 Wyżynarką - taka piła mechaniczna którą można wycinać puzle3 Rysujesz cyrklem koło i wiercisz otwór przy otworzeTaki domek spokojnie wytrzyma pół roku gryzieniaInne rozwiązanie to z gróbszych patyków, tak około 2 cm min (cieńsze będzie tobie trudniej zmontować) zbić ścianki gwoździami do kupy i zmontować domek jak wyżej. Trwałość aby zabezpieczyć przed gniciem można wygotować we wrzątku (najpierw gotujesz wodę OSOLONĄ tak od serca, a później wrzucasz jak makaron na 15 -25 min, a później suszysz w piekarniku - tu już na wyczucie do nagrzanego piekarnika wkładasz na ok 15 min krócej dłużej w zależności jak wilgotne drewno, pilnuj by się nie zaczęło zwęglać) Zauważ że nigdzie nie pisałem o kleju bo klej może zaszkodzić śwince. Przy patykach napisałem o gwoździach bo każdy rozumie jak działa gwóźdź ale lepsze są wkręty do drewna, a najlepiej trzymają wkręty do regipsu (takie czarne) ale do tych czarnych obowiązkowo trzeba już wiercić otwory bo mogą rozsadzić drewno przy może być butelka 5 litrowa, lub kanister - na pewno prosiak zmieści się do razie problemów pisz na priv do mnie. Odpowiedzi Majka xp odpowiedział(a) o 08:52 moze hm... po prostu z drewna! =] Kasia909 odpowiedział(a) o 18:07 znajdź moze jakąś cieniutką teskę utnij odpowiednie długości i sklej. bardzo proste w sklepach zoologicznych są takie czaderskie domki z drewna też taki miałam xDPolecam,gdy świnka dorośnie to może sobie gryźć ten domek na wzmocnienie zębów xD Bunia124 odpowiedział(a) o 16:57 Z doniczki odwróconej do góry dnem, tylko wybij otworek. A w rozmiarach doniczek możesz przebierać do woli, dobrze jeszcze by było aby doniczka miał takie otworki na wieczku jak do uciekania wody, niektóre doniczki mają od razu ale możesz też sama zrobić. Uważasz, że ktoś się myli? lub Od czasu do czasu pokazuję Wam trochę mojego świata niekulinarnego. Tym rzem przyszła pora na małego, kudłatego domownika i jego nowy dom. Na początku stycznia przybyła do nas świnka morska. Ma około 5 lat i jest uroczą dziewczynką z charakterem. To nasza pierwsza świnka, więc poznajemy te zwierzątka od podstaw, ale zachwycania się i codziennych rozmów na temat prosiaczka nie ma końca. Popcorning był nam dotychczas obcy hahaha Dziecko szczęśliwe, ja zadowolona, mąż również nie narzeka, a co więcej zrobił dla świnki nowy dom. Dom marzeń :D Chciałam napisać „my zrobiliśmy” jednak fizycznie nie brałam w tym udziału, koncepcyjnie jak najbardziej. Po obejrzeniu kilkudziesięciu filmików na youtube, określiłam dokładnie, czego oczekujemy i jakie materiały są nam potrzebne. Cały dzień wspólnego projektowania, rysowania, mierzenia, spis potrzebnych materiałów i wycieczka do IKEA oraz Leroy Merlin. Po kilku dniach pracy nasza Róża dostała nowy dom bez krat. Trzypoziomowy z wybiegami, domkami, kuwetą i innymi atrakcjami. Trwa nauka załatwiania się do kuwety – już jesteśmy blisko :) Muszę napisać, że jesteśmy wyjątkowo zadowoleni z nowego domu dla świnki. Świnka radośnie grucha, chętnie się dotyka, przychodzi i chowa, jeśli ma taką ochotę. Śpi poza budką rozciągnięta jak długa, aż miło patrzeć na tak wyluzowaną świneczkę. Do przygotowania takiego domu zużyliśmy dwa regały IKEA Gorm jeden głęboki na 55 cm a drugi płytki na 35 cm. Pięć desek meblowych o szerokości 50 x100 cm. Prawie dwa arkusze plexy 150×50 cm, paczkę boazerii, kilkanaście listew i listewek, śrubek i blisko 200×200 cm wykładziny PCV. Dokupiłam kilka pojemników plastikowych na wióry, pelet, siano oraz zapasy listków, ziół i karmy. Stoją one pod regałem (te używane częściej) i na regale. Na zasiedlenie poszło około 14 kg peletu i 2 kg wiórków. Dolny wybieg ma 154×85 cm, dwa górne po 154×34 cm. Niewątpliwą zaletą tego domu jest przeszklenie pleksą. Świnkę widać i świnka widzi świat. Dom jest jaśniejszy i przestronniejszy. Na piętrach barierki z plexi się wysuwa do góry, dzięki czemu jest łatwy dostęp do czyszczenia. Dwa filmiki :) I wewnątrz :) I zestaw zdjęć ze środka przed wypełnieniem i po wypełnieniu i wprowadzeniu naszego mieszkańca :) Reader InteractionsSzukaj przepisu na stronie SKLEP Z EBOOKAMI

domek dla świnki morskiej zrób to sam